Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bielenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bielenda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 listopada 2012

Denko - październik

Trochę spóźniony, bo i czasu brakowało w weekend (ktoś tu matką chrzestną został <3) post denkowy.
Mój pierwszy wieńczący pełny miesiąc i wydaje mi się, że całkiem sporawy. Ale w obecnym miesiącu postaram się większy zorganizować ;)





Produkty, które pokochałam i do których z pewnością wrócę:

The Body Shop - Banana Conditioner - recenzja TU





Lush - Rub Rub Rub Shower Scrub - recenzja TU


Be Beauty - Miceralny żel do mycia i demakijażu - moje setne opakowanie; używam od kilku lat i mimo mniejszych, lub większych zdrad, wciąż do niego powracam. Łatwo zmywa makijaż, nie podrażnia, nie wysusza. Jest dostępny w Biedronkach w całkiem przyjaznej cenie. Jedyna wada - wydajność, jednak to można mu już odpuścić ;)



Essence - Stay with Me Longlasting Lipgloss, 01 Me&My Icecream - chyba jedyny błyszczyk, który udało mi się w całości zużyć ;) Tani (ok. 10 zł), ładnie wyglądający na ustach, przyjemnie pachnący produkt. Mimo wad, tj. nietrwałości oraz dość dużej lepkości, bardzo go lubiłam, czemu wyraz dałam kupując kolejny odcień - osławiony 02 My Favourite Milkshake.






Produkty dobre, do których jednak nie powrócę (chyba ;)):

Garnier - Regenerujące mleczko do ciała z syropem z klonu - recenzja TU



Garnier - Odżywka do włosów zniszczonych `Awokado i masło karité` - odżywka tania (w promocji ok. 6,50 zł), łatwo dostępna i nieźle pachnąca. Niestety zarazem mało wydajna i łatwo obciążająca włosy. Kiedyś seria z olejkiem z awokado mi służyła, na chwilę obecną niestety muszę od niej odejść, widocznie moje włosy nie są już aż tak przesuszone ;)


Garnier - Szampon do włosów zniszczonych `Olejek z awokado i masło karité` - niegdyś mój ulubiony szampon. Podobnie jak odżywka jest tani, łatwo dostępny, ślicznie pachnący. Lubię jego konsystencję (która jednak sprawia, że szybko się kończy..), w miarę toleruję opakowanie (zbyt duży otwór!). Obecnie muszę go odstawić, podobnie jak wyżej opisaną odżywkę - jeśli jednak znów uda mi się spektakularnie przesuszyć włosy, to z pewnością po niego znów sięgnę ;)




Produkty poprawne, do których jednak na pewno nie wrócę:

Bielenda - Czarna Oliwka, Nawilżająca 2 - fazowa oliwka do demakijażu oczu i ust - recenzja TU





Alterra - Olejek pielęgnacyjny `Granat i awokado` - na fali zachwytów i ja rzuciłam się na słynne rosmannowe olejki... Niestety same w sobie mnie nie zachwyciły, niby zapach fajny (ta wersja mi najbardziej odpowiadała), niby cena ok, ale jednak z działaniem na moich włosach bywało średnio. Skórę z kolei z lekka zapychały, uczucie nawilżenia pozostawiając przy tym na dość krótko. Aktualnie domęczam wszystkie trzy wersje po kolei, dodając je do mieszanek wszelakich, przeznaczonych do włosów. Jedno jest pewne - ja za tym, jak i za pozostałymi wersjami olejków pielęgnacyjnych, tęsknić nie będę ;)





Ziaja, Plantica - Odżywka do włosów zniszczonych i tłustych `Ryż`- dość średnia, nie daje zbyt spektakularnych efektów, ba! nie daje żadnych efektów... Mimo atrakcyjnej ceny (ok. 5 zł) nie polecam. 



Dove, Go Fresh Energising (Grapefruit & lemongrass scent) - zapach ładny, ale sam dezodorant jakby... tępy? Kupiony na promocji, utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że Garnier na tym polu wygrywa.



I na zakończenie, jeden z większych (ale na szczęście w miarę tanich) bubli:

Essence, Sun Club - All Over Shimmer for eyes, face, body- recenzja TU




A teraz pora na zużywanie kolejnych zapasów... :)

wtorek, 9 października 2012

Bielenda - Czarna Oliwka, Nawilżająca 2 - fazowa oliwka do demakijażu oczu i ust

Opakowanie:
Plastikowe, zakręcane. Otwór w nim jest dość duży, jednak nie miałam problemów ze zbyt łatwym wylewaniem się produktu... Z opakowania nic się nie starło, nic nie odkleiło; przy całej trwałości, nie zachwyca mnie jednak jego szata graficzna... 

Zapach:
Niby jest, ale szybko się ulatnia i bynajmniej nie przeszkadza.


 -

Cena / objętość:
ok. 10 zł  (ja zapłaciłam 3,99 zł w Biedronce) / 125 ml

Moja opinia:
Oliwka  nie powaliła mnie na kolana, ale też  bez większych problemów została dziś wykończona ;) Zmywa poprawnie codzienny makijaż niewodoodporny, jednak przy cięższym (np. smokey) już  trzeba się namęczyć. Łatwo się miesza, pozostawia tłustą warstewkę na powiekach, co mnie niestety irytowało. Oliwka czasem lubiła mnie też poszczypać... Powiedziałabym, że jest dość średnio wydajna, wystarczyła mi na niecały miesiąc używania. Przy cenie promocyjnej, byłoby to jak najbardziej OK, jednak stojąc przed wyborem: ten preparat w cenie regularnej, albo coś droższego, a zdecydowanie bardziej wydajnego, mocno bym się zastanowiła... Na minus obietnice wielkiego nawilżenia, regeneracji etc. - wydają mi się z lekka wyolbrzymione, niemniej może zbyt krótko stosowałam, by to odnotować na swojej skórze ;) Ogólnie produkt oceniam jako niezły, ale raczej do niego nie powrócę.

Moja ocena: 3,5/5
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...